Świąteczna Lista Prezentów cz.II

Kiedy byłam mała i mieszkałam z moimi dziadkami, już miesiąc przed Świętami Bożego Narodzenia cały dom przystrojony był od piwnicy po sam strych. Na poręczach od schodów wisiały puchate, metaliczne łańcuchy, na regałach pojawiały się strojne świece, bałwanki, renifery i chatki z kadzidełkami w kształcie stożków. Na drzewach w ogródku świeciły lampki. Choinki mieliśmy dwie – dziadkową na parterze i ‚naszą’, w dużym pokoju, kilka pięter wyżej, gdzie najczęściej przebywał Tata. Tata zakupy prezentowe robił zawsze dużo wcześniej. Prawdopodobnie to przeczyta prędzej czy później ale mimo wszystko, przyznam się: jak tylko wychodził z domu, razem z najstarszym bratem przekopywaliśmy cały dom w poszukiwaniu ich. Całe szczęście nie zawsze nam się to udawało – Gwiazdka bez niespodzianek to nie to samo. Kiedy nadchodził wigilijny dzień, Babcia zamykała nas w pokoju i włączała bajkę w telewizji, po to, by przemycić pod choinkę prezenty. Oczywiście to nie Ona, to Święty Mikołaj, który był z nią w zmowie! Po pewnym czasie zaczęliśmy się już orientować, o co chodzi w tym całym zamieszaniu – mimo wszystko grzecznie czekaliśmy aż pozwolą nam opuścić pokój. Uwielbiałam Święta, jak każde dziecko, miałam takie szczęście, że zawsze dostawałam wymarzony prezent. A skąd Św. Mikołaj o nim wiedział? Oczywiście z listów, które do niego pisałam metodą obrazkową. Wycinałam z katalogów z zabawkami co fajniejsze pozycje, robiłam reaserch w bemowskim Aplauzie (kto jest z tamtych okolic, pamięta dział z zabawkami na I piętrze) po czym przyklejałam, rysowałam i opisywałam wszystko na kartkach, które potem wieszałam przy drzwiach w pokoju Taty – prawdziwa lekcja plastyki. Lista była długa dlatego Mikołaj miał w czym wybierać a ja cieszyłam się, gdy choć jedną z tych rzeczy znalazłam pod choinką. Uwielbiałam też prezenty od wujka, który przywoził mi co roku oryginalną lalkę Barbie z Niemiec razem z katalogiem najnowszych serii, który był moją ulubioną gazetką zaraz po komiksach Kaczora Donalda.
Jeszcze wcześniej, kiedy moi dziadkowie mieli więcej siły, mieliśmy inną atrakcję. Kiedy przychodził moment na prezentową rozdawkę  (Was też to wkurzało, że odbywało się to zawsze po Wigilii?) nie obyło się u nas bez małego, dziecięcego ‚show’. Mój najwspanialszy na świecie Dziadek, przebierał się w strój prawdziwego, Świętego Mikołaja, po to by przez 40 minut, pocąc się pod sztucznym materiałem (wyobraźcie sobie to poświęcenie) ‚sprawdzić’ czy byliśmy grzeczni w tym roku. Czasem wymyślał nam zadania, za którymi nie przepadaliśmy, bo jak wiadomo: Mikołaju dawaj prezenty!  Ale nie było łatwo, coś za coś. Zadania typowo fizyczne dostawał mój najstarszy brat. Reszcie zostawały wierszyki i moja zmora: śpiewanie. Kiedy Mikołaj podłożył już prezenty, zaczynał się istny szał! Wyobrażacie sobie, nie było spania tej nocy.

A będąc bardzo-bardzo malutką Mają, naprawdę wierzyłam w Świętego Mikołaja. Nawet miałam na to dowody! Pewnej Wigilii, kiedy mieszkaliśmy z moją Mamą, Tatą i Bratem w Berlinie usłyszeliśmy dzwonek do drzwi. Wszyscy polecieliśmy zobaczyć, kto o tej porze do nas przywędrował? Otwieramy je a tam, na wycieraczce, stoi gigantyczny wór wypchany prezentami! I co zszokowało najbardziej trzylatkę? – nie było za nim nikogo! Rodzice zaczęli podekscytowani spekulować: to musiał być Święty Mikołaj. Przecież nikogo innego nie ma w okolicy! Nikt inny nie zdążyłby tak szybko uciec! Musiałam być ekstremalnie podekscytowana, bo ten moment tkwi w mojej głowie do dziś – to wydarzenie było dla mnie bardziej magiczne niż sama postać Dzwoneczka z Piotrusia Pana. Miałam wtedy jakieś 3-4 lata i przez myśl mi nie przeszło, że mieliśmy obok sąsiadów, którzy zostali wynajęci do podrzucenia wora pod drzwi.

Dlatego drodzy rodzicie, postarajcie się choć trochę, by Święta były magiczne dla Waszych dzieci (nie tylko w postaci wymarzonych prezentów). Tak niewiele potrzeba, by to zrobić a wspomnienia zostaną do końca ich życia. Moje zostały i pewnie nigdy nie znikną. Do dzieła!

 

PREZENTY DLA NIEMOWLĄT

PREZENY_bobo.jpg

 

01. Ręcznie robione czapki-kominy z uszkami MILLE baby (dwa rodzaje: z krótkimi i długimi plus kolory)
02. Karty, które upamiętniają najważniejsze chwile niemowlaka MOMENCIK
03. Sweter z kapturkiem H&M Baby Exclusive
04. Plakat do pokoju dziecięcego Daria Solak/BUBU Studio
05. Śpiworek, idealny dla niemowlaków, które lubią się w nocy rozkopywać! Anatology
06. Sukienka Kapp Ahl Newbie – idealna na wyjątkowe okazje
07. Interaktywne króliczki Smarty Bunny R1/alilo.pl (poleciła mi je jedna z mam na Instagramie!)
08. Seria Książeczek Raz, Dwa, Trzy Joanna Bartosik, wyd. Widnokrąg
09. Drewniane klocki Wooden Story – ręczna robota!
10. Mamut na biegunach KIDS Concept (kupiliśmy go Lily na prezent, choć przeznaczony dla niemowląt powyżej roku. Chwilę sobie poczeka ale jest przepiękny i niestety ekspresowo znika ze sklepów!)
11. Koc 100% kaszmiru 70cmx70cm H&M Baby Exclusive
12. Dzianinowy kombinezon Kapp Ahl Newbie
13. Maskotka Renifer Teen Maileg/kalaluszek.pl

prezenty_kids

PREZENTY DLA DZIECI

01. Drewniany ekspres do kawy Le Toy Van (zobaczcie też inne zabawki tego typu, są idealne dla małych naśladowców i ulubieńców zabawy w ‚dom’)
02. Miseczka z podkładką Hungry Muts Panda Doiy Design
03. Bajkowe puzzle 500szt „ogród warzywny” Nathalie Lete/Vilac
04. Jeansowy plecak z naszywkami Myszki Miki Zara Kids
05. Maskotki – giganty Donna Wilson
06. Kapcie z oddychającymi podeszwami Collegien (dostępne również w polskich sklepach online)
07. Kombinezon (dla chłopca i dla dziewczynki) Kółko Krzyżyk
08. Specjalne wydanie książki z przygodami Misia Uszatka (wydana z okazji 60. rocznicy najsłynniejszego Misia w Polsce) z ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego. Miś Uszatek, wyd. Nasza Księgarnia (prezent idealny nie tylko dla najmłodszych!)
09. Drewniany rowerek biegowy Vilac
10. Farby w sztyfcie Playcolor Instant
11. Najcieplejsze śniegowce na zimę: EMU Australia Kids
12. Mini kiosk z cukierkami – zestaw kreatywny Sento Sphere (zestaw służy do samodzielnego wytwarzania pysznych cukierków żelowych!)


(Zdjęcia: materiały prasowe; strony internetowe w.w. marek)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s