Poznajcie: Joannę Gniady

Jeśli kochacie świat polskiej sztuki współczesnej, tę Panią możecie już kojarzyć. Ma na koncie parę wystaw (w kraju i za granicą!), trochę drukowanych na papierze publikacji i ciągle dąży by spełnić swoje marzenia związane z tym co kocha: ilustracją. Trzymam mocno kciuki, bo sama chciałabym zobaczyć je już po realizacji! Wierzcie mi, że Wy też. Przeczytajcie o czym piszę, poznajcie:

joanna_gniady_cover4a

JOANNA GNIADY

joanna-gniady-psychologies_hs

Imię i nazwisko: Joanna Gniady

Skąd pochodzisz/gdzie aktualnie mieszkasz?
Pochodzę z Wrocławia i tam też mieszkam.

courreges

Jak zaczęła się Twoja przygoda z ilustracją? Jak długo już trwa? 
Rysuję od tak zwanego „zawsze” ale profesjonalnie zajmuję się ilustracją od kilku lat. Zaczynałam od fotografii, szybko jednak jej możliwości przestały mi wystarczać. Moja wyobraźnia ciągle skręcała w lekko surrealistyczne rewiry. Przez jakiś czas tworzyłam kolaże, składające się z fragmentów zdjęć i rysunków, a w końcu okazało się, że rysując mogę najwięcej. Zamarzyłam wtedy o zilustrowaniu jakiegoś albumu z muzyką, którą lubię. I kilka miesięcy później Maciek Kurowicki, wokalista wrocławskiego zespołu HURT zadzwonił do mnie z taką propozycją. Od tamtej pory wszystko toczyło się dość szybko i utwierdziło mnie w przekonaniu, że nic innego nie chcę już robić. Przestrzeń „poza ilustracją” nie istnieje.

jo-gniady-selfie-2016

Kto/co najczęściej pojawia się na Twoich pracach?
Obsesyjnie rysuję wąsaczy, brodaczy, cyklopów i ubrania w grochy. Kompletnie nie wiem dlaczego.

joanna_gniady_o_czym_szumia_sosny

Z której swojej pracy jesteś najbardziej dumna?
Cieszę się bardzo z ilustracji dla Opery Narodowej w Paryżu. A z najnowszych rzeczy – właśnie ukazał się SHOP magazine z moją okładką. Bardzo mi miło, że mogłam dołączyć do grona świetnych światowych ilustratorów, tworzących dla tego czasopisma.

joanna_gniady_sketchbooks

Ulubiona technika?
Kiedyś zajmowałam się grafiką warsztatową, która dawała mi dużo frajdy. W ostatnim czasie lubię malować czarnym tuszem.

Ulubiony format?
Obecnie 50×70.

joanna_gniady_mucha_w_rosole_kids_love_design

Ukończyłaś jakieś studia związane z tym co teraz robisz, czy jesteś samoukiem?

Z wykształcenia jestem historykiem literatury, specjalizowałam się w korespon-dencji sztuk, relacjach między słowem a obrazem. W ilustracyjnej pracy ogromnie mi się to przydaje. Rysowanie ćwiczyłam zaś podczas wielu warsztatów, ale
i tak najlepszą szkołą było (i nadal jest) zarysowywanie niezliczonej ilości białych kartek.

Twoja ulubiona pora do pracy?
Najbardziej lubię pracować wieczorami, choć z reguły jest to pora, kiedy opuszczam studio i spotykam się ze znajomymi.

Ulubione kolory?
Czarny, biały i magenta.

Ulubieni artyści?
Matisse, Picasso, Dick Bruna, Paul Rand, Ladislav Sutnar, Amleto Dalla Costa i artyści związani z Polską Szkołą Plakatu.

joanna_gniady_pleasures_of_litterature_charaktery_magazinejoanna_gniady_popart_15

Jakie są Twoje największe osiągnięcia?
Moim największym osiągnięciem jest to, że ciężką pracą przekształciłam pasję
w (ponad)pełnoetatowy zawód. Mam wspaniałych agentów w Paryżu i Berlinie, przemiłych klientów i wielkie biurko, na którym w czasie pracy mogę sobie uciąć małą drzemkę.

Jakie są Twoje marzenia związane z pracą?
Chciałabym zaprojektować okno wystawowe dla Prady, printy dla Miu Miu, scenografię teledysku Metronomy i okładkę do Baudelaire’owskich „Kwiatów zła”. To tylko kilka bezczelnie odważnych przykładów, bo lista jest strasznie długa…

joanna-gniady_revue_21

Jest jakieś miejsce gdzie lubisz najbardziej tworzyć?
Wspaniale tworzy mi się w moim studiu, które znajduje się w samym centrum Wrocławia. W każdej chwili mogę wysokczyć zza biurka wprost na ławkę, bo miejsce, w którym pracuję, mieści się tuż przy magicznym Parku Staromiejskim. Dużo pomysłów wpada mi też podczas podróży. Łapczywie wchłaniam nie tylko nowe krajobrazy, kolory i elementy rzeczywistości, ale też wiele godzin spędzam w muzeach, zarówno tych małych, prezentujących prace lokalnych artystów, jak i tak wielkich, że nie można z nich wyjść przez cały dzień.

zrzut-ekranu-2016-10-08-o-23-26-10

Co lub kto inspiruje Cię do pracy?
Oprócz podróży i muzeów inspirują mnie oldschoolowe teledyski, filmy (uwiel- biam Jarmuscha, Cocteau, wczesnego Almodovara i Greenaway’a), wycinanki Matisse’a, muzyka, długie, absurdalne rozmowy i moda (ostatnio szczególnie Gucci).

Poza pracą, co lubisz robić najbardziej?
Rysować.

joanna_gniady_chaty_za_wsia2joanna_gniady_mysz_i_guzik_w_stogu_siana

Gdzie można dostać Twoje prace?
Powoli się staram, by moje prace były bardziej dostępne. Na razie można je nabyć w kilku galeriach, między innymi w Decotive . Niedawno otworzyłam też mały własny sklep: joannagniady.tictail.com.

Czy w Twoich pracach jest ukryta misja?
Misja uchronienia świata przed zagładą, oczywiście! 🙂

228969-1b6d1ae46547438491224d4d14e22064

Wystawy: ile już ich miałaś / gdzie / i która była dla Ciebie najważniejsza
Wśród wystaw, a było ich już trochę, najbardziej sobie cenię te, związane z designem. Moje grafiki prezentowane były podczas Graphic Design Festival Scotland, Design Week Portland czy Łódź Design Festival. Dwukrotnie rysowałam dla dzieci, współpracując ze szczecińskim Design Festival Kids Love Design. Przygotowywałam wtedy ilustracje na wystawę o Pop Arcie i przedmiotach inspirowanych polskim folkiem.
Teraz zaś intensywnie rysuję zupełnie nowe rzeczy na wystawę indywidualną we Wrocławiu, która przewidziana jest na początek 2017 roku. Ale nic więcej na razie zdradzić nie mogę.

 



Strona internetowa: KLIK! 

Sklep online: KLIK!
Instagram: KLIK!


(Zdjęcie i ilustracje: Joanna Gniady)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s